O MNIE

Nazywam się Magda Stefanowicz, ale znajomi mówią na mnie Ryśka (bo jak wiadomo, wszystkie Ryśki to fajne chłopaki;))

Jestem wiejskim dzieciakiem, któremu przyszło żyć w wielkim mieście.

Wychowywana wśród odgłosów piania kogutów, zapachu nasturcji i dymu z ogniska, smaku kwaśnych papierówek zrywanych prosto z drzewa i sobotniego ciasta drożdżowego babci Zosi, niespodziewanie znalazłam się w Londynie.

- Why,  oh, why - zapytacie.

- To właśnie MIŁOŚĆ - tajemniczo odpowiem :)

Tu równie niespodziewanie urodziłam dzieci i mieszkam do dziś, pielęgnując w sobie tęsknotę za ojczyzną, jednocześnie próbując odnaleźć dobre strony mieszkania w miejskiej dżungli pełnej smaków, zapachów i kolorów, ale zupełnie innych niż znane dotąd :) Tu żyję i wychowuję dzieci. Wśród odgłosów latających nad głową samolotów i obcej mowy ludzi z całego świata, zapachu curry z knajpy za rogiem, smaku english breakfast i sunday roast. Witajcie w naszym świecie, a właściwie dwóch światach, które przeplatają się i łączą. Ciągle w rozkroku, będąc w Anglii marzę o Polsce, będąc w Polsce tęsknię za Anglią. Jestem miłośniczką życia slow i cieszenia się każdą chwilą. Uwielbiam być kobietą domową, troszczyć się o moich bliskich i tworzyć dla nich dom. Począwszy od urządzania naszych czterech (a właściwie ośmiu kątów, w Polsce i w Anglii ), a skończywszy na wypełnianiu tych kątów miłością, bliskością i uwagą. Chłonę świat wszystkimi zmysłami i chcę nauczyć tego moje dzieci.


W rolach głównych, czyli osoby dramatu:)


RYŚKA - matka Hanki i Franka, zakochana w nich po uszy, która średnio co dwa dni ma ochotę rzucić wszystko i zwiewać, byle dalej. Nawet bierze już torebkę i zakłada buty, wykrzykuje, że teraz to już naprawdę, że idzie, że zaraz zwariuje, że do widzenia... Że co? Nosek wytrzeć? No tak gilki lecą... I że bajeczkę przeczytać? Jasne, zaraz sprawdyzimy, co u Peppy. I ten makaron? Tak!! Oczywiście ugotuję, bo tylko mamusia tak ten sosik pomidorowy...

TOMEK aka STEFAN - osobisty mąż. Ojciec poniższej dwójki, którego genom zawdzięczają urodę, mądrość, elokwencję, poczucie humoru, spryt, piękny uśmiech, zgrabną sylwetkę i wiele, wiele więcej... :)

HANIA - lat 4. Typ obserwatorki patrzącej na świat z dystansem. Fanka Misi Marysi, wielbicielka zabawy w doktora (bez podtesktów proszę:)) i jazdy na hulajnodze.

FRANEK - jednoroczniak. Właściciel najbardziej zniewalającego uśmiechu w okolicy. Dumny posiadacz sześciu zębów. Miłośnik zwierząt domowych (w tym much), mleka z maminej piersi i swojej siostry.





2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy opis siebie i całej rodzinki. Posty zapowiadają się ciekawie i będę tu przychodzić. Też mieszkam w Londynie:)pozdrawiam i masz racje tu tęskni się za tam, tam za tu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i zapraszam do nas:) ta podwójna tęsknota chyba wpisana jest w los emigranta. pozdrowienia! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 RYŚKA DOMOWA , Blogger