Placek dla leniuszków

Nie od dziś wiadomo, że w wielu życiowych kwestiach nic nie działa lepiej niż sugestie, podpowiedzi i rekomendacje innych. Z pierwszej ręki. O najlepszej w okolicy fryzjerce dowiadujesz się od znajomej znajomej, która właśnie wparadowała na plac zabaw z z lśniącym i mistrzowsko zafarbowanym włosem.




O miłej, młodej, biuściastej i profesjonalnej dentystce opowiada kuzyn Michał. A o najlepszym na świecie kremie do stóp, naprawiającym roczne zaniedbania w tydzień, nawija bez przerwy przyjaciółka.

U nas, w rodzinnym babskim gronie tradycją jest przerzucanie się sprawdzonymi przepisami na różne kulinarne pyszności. Przepis na sałatkę z brokułami "przyniesie" z pracy ciocia Wandzia, a tatar z łososia zarekomenduje siostra po spotkaniu w koleżeńskim gronie.

A o tym cieście słyszę co chwilę od mojej mamy. Że pyszne, że łatwe, że do wszystkiego. I gdy ostatnio chodziła za mną Hania i prosiła wciąż i wciąż, żebyśmy coś razem upiekły, przypomniałam sobie o tym przepisie. Mimo maminych zapewnień, że jest super, jeszcze go nie wypróbowałam. Uznałam że najwyższa pora. Efekt? Hanka była szczęśliwa, że upiekłyśmy w końcu jakieś ciasto, a ja, że okazało się ono rzeczywiście rewelacyjne.

Ponoć jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Ale to nijak się ma do tego placka! :) Jest naprawdę bajecznie prosty, a  efekt wow gwarantowany. Chwila i zrobione! Jeśli, podobnie jak ja, wolicie czas przeznaczyć na coś innego niż stanie przy garach, to koniecznie je wypróbujcie! :)

POTRZEBUJECIE:
  • 4 jajka
  • 1 szklankę cukru
  • cukier waniliowy
  • 3 szklanki mąki (2 szklanki krupczatki i 1 szklanka pszennej mąki)
  • 1 szklankę oleju
  • 1 szklankę mleka
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1. Jajka, zwykły cukier i waniliowy miksujemy razem przez ok. 5 minut.
2. Do masy dodajemy pozostałe składniki i ponownie miksujemy.
3 Ciasto pieczemy w dużej formie w 150 st. przez 45-50 min.


To ciasto podstawowe. A co z nim zrobimy dalej, zależy od nas. Można do niego wrzucić sezonowe owoce (porzeczki, śliwki), a potem upieczone ciasto posypać cukrem pudrem. Można je też przełożyć kremem, posypać kruszonką. My z Hanią przygotowałyśmy letnią wersję z czerwonymi porzeczkami (trochę dorzuciłyśmy do surowego ciasta), a upieczone i wystudzone zalałyśmy jedną galaretką z dodatkową porcją porzeczek. Na noc do lodówki i volià! :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 RYŚKA DOMOWA , Blogger