Ale jaja!


Wiem, wiem - do Wielkanocy zostało jeszcze trochę czasu, dokładnie trzy tygodnie, ale to już chyba najwyższa pora skrzyknąć, po rocznej przerwie, sztab organizacyjny, który ogarnie nadchodzące święta. Trzeba wszak skomponować menu, zrobić dekoracje, zaprosić i wyposażyć zająca. No, ogólnie masa roboty. Żeby potem nie latać z wywieszonym językiem i nie robić wszystkiego na ostatnią chwilę, już teraz powoli szukam różnych pomysłów. I regularnie zaglądam na Pinterest. Dziś trochę zdjęć, które skradły moje serce. Zaczynamy, a jakże, od jajek!


Nie pamiętam, żeby u nas w domu była tradycja jakiegoś specjalnego dekorowania jajek wielkanocnych. Po prostu kupowało się farbki i w Wielką Sobotę rano robiło się z nich użytek. Ta frajda zarezerwowana była oczywiście dla nas, dzieci. Kolejne już pokolenie w naszej rodzinie para się tą coroczną robotą (jak możecie zobaczyć tu). :)

Jedynym odstępstwem od tej mało oryginalnej tradycji było coś, co robiła i wciąż robi moja mama. To znaczy farbuje jajka w łupinach cebuli (tych zewnętrznych, brązowych). Uważam, że takie rude pisanki są najpiękniejsze. 

A na zdjęciach, które już sobie przypinam na mojej "pinterestowej" tablicy sporo jest właśnie takich stonowanych pisanek w beżach, brązach i złocie.










A druga kategoria to jajka czarno-białe. Spójrzcie, jak łatwo można wyczarować oryginalne dekoracje tylko za pomocą czarnego mazaka. Jestem zauroczona!













I jeszcze dwa fajne pomysły, które szczególnie przypadły mi do gustu:
1. Naklejanie piórek



2. Naklejanie tatuaży. 
Jeśli gdzieś na dnie szuflady macie jeszcze tatuaże, które zostały Wam po zeszłorocznym lecie (robiły furorę), to teraz możecie wykorzystać je do dekorowania jajek! Takie pisanki świetnie się prezentują!



A Wy macie jakieś swojej patenty na dekorowanie jajek? Ulubione kolory albo wzory? Podzielcie się swoimi pomysłami! :)

6 komentarzy:

  1. A ja w tym roku się zagapiłam i nie nazbierałam łupinek po cebuli :-( A to mój ulubiony sposób barwienia pisanek. Wiesz, jaki ja mam patent na oryginalne wzory pisanek barwionych w łupkach cebuli? Zbieram różne listki, przykładam je do skorupki i jajko wkładam w kawałek ucięty z cienkich rajstop jak w siateczkę, żeby listek pozostał na miejscu. Końcówki zawiązuję, że jajko wygląda jak cukierek. I takie gotuję w łupinkach cebuli. Wzorki wychodzą bardzo subtelne. Te czarno-białe jajka bardzo oryginalne, ale obawiałabym się, że marker przeniknie na jajko, a może być toksyczny. Dwa lata temu barwiłam jajka w zwykłych farbkach do jajek, a potem przyklejałam cekiny w różnych kształtach. Można też przykleić papierowe scrapki w kształcie kwiatuszków. Ja póki co szykuję się do wyrobu kartek świątecznych. Jakoś nie umiem sobie tego odpuścić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagmara, jeszcze zdążysz oskalpować cebule :) wypróbujemy w tym roku Twój sposób z listkami, mam sporo "antygwałtek" w szufladzie, to się przydadzą, a coś czuję, że hania będzie miała niezłą zabawę :)) marker też pójdzie w ruch, ale zrobimy takie jajka tylko dla ozdoby, a nie żeby potem je zjeść :) ech, kartki, ja się nie mogę zdyscyplinować do wysłania, a co dopiero zrobienia :/ szacun :)

      Usuń
    2. Zaczęłam zbierać cebulowe łupki, może zdążę ;-) Czy "antygwałtki" mają jakiś odpowiednik w języku angielskim??? To jest rzeczywiście niezwykle adekwatna nazwa! A propos kartek - kiedyś urzekły mnie kartki w formie tzw. wybuchających pudełek. Znalazłam je na tym blogu:
      https://kawaleksiebie.wordpress.com/2014/01/20/jak-zrobic-pudelko-wybuchajace/ Autorka specjalnie na moją prośbę przygotowała post z opisem wykonania. I właśnie zrobiłam swoje pierwsze wybuchające pudełko na 70. urodziny mojej mamy. Prostsze niż mi się wydawało! Na specjalne okazje naprawdę piękna pamiątka.

      Usuń
    3. no kartka rzeczywiście wybuchowa! ja to podziwiam, jakie ludzie mają pomysły! i wybuch był naprawdę? :) antygwałtki po angielsku? nie mam pojęcia :)

      Usuń
  2. Piękne te wzory. My w tym roku pewnie dopuścimy młodzież do ozdabiania, więc będzie Chaos;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. artystyczny chaos! no, to niestety nieuniknione przy dzieciach. :) wiem jedno - na pewno pisanki wyjdą oryginalne :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 RYŚKA DOMOWA , Blogger