Londyn na święta

Gdzieś w internetach natknęłam się na ranking miejsc, które trzeba odwiedzić w trakcie Bożego Narodzenia. Przeczytałam, że jednym z nich, oczywiście obok Laponii, jest Londyn i jego słynna Oxford Street. 



Mimo że do centrum mamy ok. pół godziny metrem, to nie bywamy tam często. Zwykle, gdy przyjeżdżają z wizytą znajomi albo rodzina (wszyscy spragnieni Big Bena i London Eye). :) Bo centrum równa się, niestety, tłuuuum turystów. I to zawsze! :) Ale...
Ale w tym roku na Święta do Polski jedziemy później niż zwykle, więc postanowiliśmy sprawdzić, jak się centralny Londyn wystroił na Christmas. :)

I wiecie co? Pięknie się wystroił! My zaczęliśmy swój spacer przy Piccadilly Circus, przeszliśmy się na West End. Tam na Leicester Square odwiedziliśmy świąteczny jarmark. A potem przespacerowaliśmy się Regent Street, by skończyć wędrówkę na Oxford Street właśnie. Udekorowana już 57. raz, a w tym roku 1 778 kulami śnieżnymi.
Wśród miliona ludzi i miliona światełek, lampek i świątecznie udekorowanych wystaw sklepowych poczułam, że warto odwiedzić Londyn na Boże Narodzenie! :)

A naszą wycieczkę rozpoczęliśmy na stacji metra, niecierpliwie wyczekując nadjeżdżającego pociągu... :) Zobaczcie, co było dalej!


























6 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, dekoracje robią wrażenie, Są przepiękne. I dobrze, że dzieci miały plan metra bo nie wiem jak byście tam trafili.My już powiesiłyśmy dodatkowe bombki na - tylko nam znanej - choince w lesie. I muszę przyznać, że w przeciwieństwie do wystroju w Londynie nasze drzewko udekorowane jest "oryginalnie", a gdy już będzie ciemno i w blasku płomienia z ogniska, ten widok to dopiero robi wrażenie.Do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już powiesiłyście? oł noł! ale ognicho zaliczymy, mam nadzieję :) buziaki!

      Usuń
  2. Te anioły wiszące nad ulicą - przepiękne! Można się zżymać, że to wszystko komercja, ale jednak tworzy atmosferę. Warszawa też jest pięknie przystrojona i mój ukochany Wrocław. Żeby jeszcze śnieg spadł, to byłoby bajkowo! My w tym roku jedziemy na Wigilię i święta do moich rodziców na Dolny Śląsk. Póki co piekę pierniczki, ciasteczka i ogarniam własny dom, żeby nie zostawiać bałaganu na nowy rok ;-) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a my dopiero w środę przyjechaliśmy do mojego rodzinnego domu, wiec jakoś się odnaleźć nie mogę. pierniki dopiero przed nami, dopiero wyciągnęłam dekoracje i jakoś tak się nie spinam :) wszystkiego dobrego na święta!! :*

      Usuń
  3. A jak Ci się podoba reklama Allegro ze starszym panem uczącym się angielskiego??? Co ją widzę, to łezka w oku się kręci. Przepiękna! Fajnie, że niektóre firmy pokazują, co jest naprawdę ważne w święta. Nie materialne prezenty, ale bliskość z drugim człowiekiem, z rodziną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudna jest! i taka prawdziwa! mnie też zawsze się oczy zaszklą :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 RYŚKA DOMOWA , Blogger