Cudzymi słowy

Jestem mamą. I ostatnio właściwie nie ma dnia, żebym nie zastanawiała się, na jakim świecie będą żyły moje, nasze dzieci. Szczerze mówiąc, to myślę o tym z wielkim niepokojem, tak jak z niepokojem obserwuję to, co dzieje się w Polsce, Europie, na świecie. Martwi mnie nasz niszczycielski stosunek do natury, nasz pogardliwy stosunek do osób starszych, chorych, niepełnosprawnych, dzieci, zwierząt. Martwi znieczulica na krzywdę innych i ta straszna żądza pieniądza...




Często czytam coś i w głowie zapala mi się lampka pt. "to jest dokładnie tak, jak myślę". Zbieram zatem te cytaty, fragmenty rozmów, żeby mi nie umknęły, bo ktoś wyraził coś lepiej niż ja sama potrafię. To zbiór pod moim roboczym hasłem "Co z tym światem". Poniżej moje ulubione urywki. Mnie dają do myślenia. Może i Wam coś uporządkują w głowach...

Agata Buzek
Naprawdę nie ma niczego, na co mogłabym narzekać. (...) A ja jestem chyba w momencie rozczarowania, irytacji i zwątpienia.

A czego byś potrzebowała, żeby ci było dobrze?
Może zgody? Nie zgadzam się na większość tego, co widzę wokoło. I nie chcę się zgadzać. W niektórych przypadkach to ostatnie prawo, jakie mi przysługuje - niezgoda.

Na co?
Na przykład na to, jak ludzie traktują zwierzęta. Podzielam opinię, że przemysłowy chów zwierząt, rzeźnie, fermy zwierząt futerkowych to współczesne obozy koncentracyjne. To nie ja wymyśliłam to porównanie. Niekończące się cierpienie, ból, niewolnictwo naszych czasów. Wszystko ukryte pod logo z uśmiechniętą świnką. Ludzie przymykają na to oczy - przecież tak lubią mięsko. Jeszcze to potworne zdrabnianie. (...)

Ale wciąż się śmiejesz.
Zacytuję: "Świat mnie jeszcze śmieszy, ale już nie rozwesela".

"Uroda Życia", kwiecień 2016 4(18)


Katarzyna Miller
 (...) Obowiązkiem społeczeństwa, państwa, dorosłych ludzi jest myśleć o tych, którzy są od nas zależni. O dzieciach, starcach, zwierzętach, przyrodzie. A co robimy? Budujemy niedobrą cywilizację. Krzywdzącą i szkodliwą dla nas samych. Produkujemy kolejne nieszczęśliwe pokolenia. Są nieszczęśliwe, bo je tak wychowujemy. Nie udał nam się kapitalizm. A niewiele trzeba, by było lepiej. Wystarczyłoby nie być chciwym i być życzliwym ludziom. Proste i trudne równocześnie. Bo mamy nielicznych z bogactwem i władzą nad licznymi biednymi. Panuje ważność nielicznych przy nieważności wielu.

Dlaczego kapitalizm na się nie udał? 
Bo na margines spycha słabszych. Uważam, że silniejsi mają pomagać słabszym. Mają z czego wziąć, mają się czym podzielić, mają podnosić standardy solidarności społecznej. Do tego właśnie w społeczeństwie potrzebni są ludzie zamożni, przedsiębiorczy, liderzy. Razem z państwem nie powinni zapominać o tych, którzy nie mieli i nie mają możliwości do wzrostu.

Bez cukru, proszę. Katarzyna Miller w rozmowie z Danutą Kondratowicz
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2015 r.

W ogóle polecam tę książkę i tę Panią :)

Siostra Małgorzata Chmielewska
W ostatnich latach obserwuję, że do władzy w urzędach dochodzą młodzi technokraci, którzy sprawy socjalne czy medyczne traktują jak towar: już nie wspieramy współobywatela w potrzebie, ale świadczymy mu usługi. Spotkałam się z sytuacją, że gmina wynajęła firmę, która w przytułku przeprowadzała ankietę satysfakcji. Moim zdaniem młode pokolenie wychowaliśmy w dużej mierze bez wartości. To pokolenie młodych wilków nauczonych, że trzeba do swego dojść szybko, bez wysiłku, a jeśli trzeba, to i bezwzględnie. Widzę to po naszej zbiórce żywności w supermarketach w Tarnobrzegu. W tamtejszym liceum jest fantastyczna katechetka potrafiąca zmobilizować do pomocy 200-300 wolontariuszy. Te dzieciaki zbierają w sklepach żywność dla ubogich. Co roku coraz mniej marketów udaje się namówić na udział w akcji, mimo że to je zupełnie nic nie kosztuje, nie muszą nic robić, ba, zarabiają na tym, bo klienci kupują przecież więcej. W tych sklepach jest coraz więcej młodych dyrektorów, którzy są po prostu absolutnie obojętni. Budzi moją rosnącą troskę i niepokój to, jak wychowaliśmy nasze dzieci i jak będzie wyglądał nasz kraj i świat za 20 lat.

"Wysokie Obcasy Extra", maj 2015 5(36)

2 komentarze:

  1. Ja też bardzo lubię zbierać słowa, myśli ludzi mądrych. Wiele z nich najchętniej wydrukowałabym w formie plakatu i powiesiła na ścianie. Tylko chyba miejsca na ścianach by mi nie starczyło. Też jestem bardzo zaniepokojona tym, co dzieje sié się w Polsce i na świecie. Z perspektywy dzisiejszych czasów i wydarzeń moje dzieciństwo, mimo że przypadło na czasy PRL-u i stanu wojennego, jawi mi się jako sielskie i bezpieczne. A degradacja przyrody, jakiej współczesna ludzkość dokonuje, trafi w nas rykoszetem i to tak, że się nie pozbieram z rozumem. Polecam Ci trzyczęściowe wydawnictwo Tygodnika Powszechnego pod wspólną nazwą "Kanony". Dwie części to wybrane najlepsze wywiady z całego okresu istnienia Tygodnika, trzecia część to najlepsze teksty. Bardzo dużo mądrych refleksji i słów. Ściskam :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo super! dzięki wielkie za tę rekomendację! buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 RYŚKA DOMOWA , Blogger