Porządki

Ze sprzątaniem po zabawie różnie u nas bywa. Zwykle robię to ja, by języka niepotrzebnie nie strzępić i nerwów sobie nie szargać. Zakasam rękawy, rachu-ciachu i po sprawie. Odbywa się to sto razy dziennie, bo z uporem maniaka odkładam porzucone chwilowo dziecięce czasoumilacze na swoje miejsce, po to by za moment jedna z drugim znowu wywlekli je i zostawili. To się ponoć nazywa zabawa. :) Wyrzutów przy tym nie robię, a daję sobie złudne poczucie panowania nad tym morzem zabawek.

Ziemniaki w dżaketach :)

Ziemniaki w dżaketach :)

Znacie je? Znacie na pewno! W moim domu mama serwuje je z gzikiem albo po prostu okraszamy je masłem ze szczyptą soli. Do tego kubek zsiadłego mleka. Pyszne i proste danie. Do zrobienia w 20 minut. Ziemniaki w mundurkach.

Ale jazda!

Ale jazda!

Uwielbiam patrzeć na amatorów białego szaleństwa pędzących po ośnieżonych trasach. Odwieczny konflikt narciarzy i snowboardzistów nie ma żadnego znaczenia. I jedni, i drudzy wyglądają wtedy imponująco i hipnotyzująco. Nie można oderwać od nich wzroku. A jeśli dodatkowo człowiek wygrzewa się w pełnym słońcu i popija grzane wino... Ech, chwilo trwaj! :) 


Ona i on

Ona i on

Ona co rano budzi się i najpierw sprawdza, czy on już nie śpi. Potem uśmiecha się na jego widok i wita radośnie.
On patrzy na nią z uwielbieniem, a po chwili tuli koślawo i znienacka szczypie w ramię.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 RYŚKA DOMOWA , Blogger